Kalkulatory remontowe
Ile kupić, żeby nie zabrakło i żeby nie zostało pół palety. Każdy kalkulator liczy w przeglądarce, pokazuje wzór i mówi, ile zapasu doliczyć — bo to właśnie zapas najczęściej decyduje o tym, czy wystarczy.
- Kalkulator farby Ile litrów i ile puszek na pokój. Z wydajnością z etykiety i liczbą warstw.
- Kalkulator płytek Ile płytek i opakowań na podłogę lub ścianę. Z zapasem na docinanie.
- Kalkulator paneli Ile paczek paneli i ile metrów faktycznie kupujesz.
- Kalkulator tapety Ile rolek — liczone pasami i z raportem wzoru.
Dlaczego ilości są trudniejsze, niż się wydaje
Każdy z tych materiałów liczy się inaczej i na tym polega problem. Farba idzie z powierzchni ścian razy liczba warstw. Płytki i panele z powierzchni plus zapas na docinanie, ale sprzedaje się je w opakowaniach, więc zaokrąglasz w górę dwa razy. Tapeta w ogóle nie liczy się z metrów kwadratowych, tylko z pasów, bo resztka rolki krótsza niż ściana jest odpadem.
Dlatego uniwersalny kalkulator „powierzchnia razy coś" zawsze się myli. Te cztery liczą według reguł właściwych dla danego materiału.
Skąd wziąć wymiary
Wszystkie kalkulatory potrzebują wymiarów pomieszczenia. Możesz je zmierzyć taśmą — albo zeskanować pokój telefonem w aplikacji Decoria.Studio, która policzy powierzchnię ścian i podłogi sama, a następnie ułoży całą listę zakupów z ilościami, cenami i dopasowaniem do budżetu.
Decoria.Studio — skan pomieszczenia, render wnętrza z AI i lista zakupowa z realnymi produktami i cenami.